sobota, 21 września 2013

Rozdział 8 cz.1


2 tygodnie później
Obudziłam się
Na zegarku 7;59
Zeszłam na dół nikogo nie ma
Może śpią pomyślałam
Weszłam do pokoju Viki żeby ją obudzić
Pusto ! nic tam nie było
Dosłownie nic .
Szafa pusta , półka pusta , biurko puste
O co chodzi ?
U Vanessy i Cami to samo nic nie było
Gdzie one są
Próbowałam się dodzwonić , nie odbireają
Zeszłam do kuchni zrobić śniadanie
Na blacie leżała karteczka
                                                                  Lily wiem jesteśmy głupie ale niestety 
wyprowadzamy się do chłopców przepraszamy pamiętaj o nas , Kaa Cee <3 
                                                                  

                                                                               Victoria , Cami , Vanessa 
No super pomyślałam one sobie odchodzą a ja ? , Co ja mam powiedzieć
                                                                              **Z PERSPEKTYWY VICTORI ;
U chłopców jest świetnie , ale co z Lily ?
Zjadłam śniadanie jako pierwsza
Weszłam na górę i rozkładałam książki na półkę
Z jednej książki ,,One Direction " wypadła kolorowa karteczka
1 września , Urodziny Lily 
Popatrzyłam na kalendarz
1 września
To dziś pomyślałam
Zeszłam na dół
w kuchni była tylko Cami
-Gdzie wszyscy ? - zapytałam się zdenerwowana
-Wyszli z psem a o co chodzi
Pokazałam jej karteczkę , przeczytała i popatrzyła się na kalendarz
I powiedziała
-To już dziś !
-No właśnie a my dla niej nic nie mamy
-Em zaczekaj - uspokoiła mnie Cami
Wzieła do ręki iPhon ' a
-Co robisz - zapytałam
-Zobaczysz - odpowiedziała mi jak by się nic nie stało
                                                **Z PERSPEKTYWY LILY ;

Zapomnieli o moich urodzinach
To dziś 20 lat
No właśnie 20 lat
Wreszcie mnie olśniło , że nie mam chłopaka a czas i pora bo nie chcę być Forever Alone
                                                                    **Z PERSPEKTYWY VICTORI ;
8 godzin później
Nareszcie w domu
Po długich zakupach wreszcie coś znaleźliśmy to prezent od wszystkich
*Naszyjnik z napisem 1D
*Bluzka z pięknymi
*I stoo buziaków od wszystkich
-Myślę , że się jej spodoba prawda ? - powiedziałam
-No wydaje mi się , ze tak .... chyba tak - powiedziała Cami
-Co wy się zamartwiacie prezentami dla Lily ? spodoba się jej i już nie ma gadanie -mówiła Vanessa - powinnście się zamartwiać tymi cholernymi studiami to już jutro .
________________________________________________

cz. 2 w piątek <3 .



1 komentarz: