Siedziałam na kanapie i czytałam jakąś nudną książkę kiedy nagle uszłyszałam mój telefon
Okazało się że to był SmS
Był od Harry ' ego
"Ubieraj się w jakąś ładną sukienkę , za 20 min przyjadę po ciebie . ;) "
Ubrałam się w sukienkę w kwiatki
Posiedziałam jeszcze trochę i nagle usłyszałam jak ktoś puka do dzwi
To był Harry
Otworzyłam dzwi i powiedziałam
-Muszę ?
-Tak , raczej musisz - odpowiedział mi Harry
-Dlaczego , nie mogę być sama w 20 urodziny
-Właśnie dlatego nie możesz być sama
-No dobra , idziemy
Nie rozmawiałam z Harrym całą drogę
Dojechaliśmy na miejsce Harry otworzył dzwi
-Wejdź
-Lily ,Lily - przytuliła mnie Victoria
3 godziny później
Był tort , były prezenty
Łuu od chłopaków dostałam nowego laptopa
Wspaniały
Od dziewczyn przezenty też były wspaniałe
Nagle powiedział Liam
-To kto jedzie z dziewczynami
-Ale po co ? - zapytałam
-Wprowadzasz się do nas - odpowiedział mi Lou
-Ja , nie chcę
-Musisz - powiedziała Cami uśmiechając się szeroko
-Hę ... no dobra , jak chcecie
Mój pokój był cudowny
Dzień później
Dziś poniedziałek czas do szkoły
Razem z dziewczynami studiowałyśmy medycynę
-Wstawać - próbowałam obudzić Vanesse bo tylko ona nie chciała wstawać
-Muszę ?
-Tak , no znaczy niestety
-Eh...
Zjadłyśmy śniadanie i wyszłyśmy
Kilka godzin później
Lekcje jak lekcje , ale w klasie mam mojego byłego
Byliśmy parą jak mieliśmy po 16 lat
Pewnej lekcji zapytał się mnie czy możemy jeszcze razem być
Zdziwiłam się i odpowiedziałam
-Nie , już nie
Na przerwie powiedział
-Czemu nie ?
-Mam już chłopaka
-Znam go ?
-Tak , Louis Tomlinson
Dziewczyny zdziwione zapytały po chwili
-Na prawdę
-Nie no co ty , żartujesz ? - powiedziałam w kierunku Viki
-No a dla czego nie ?
-Nie , jakoś nie chcę .
_______________________________



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz