piątek, 20 września 2013

Rozdział 7

Dojechaliśmy do szpitala 
Ciągle myślałam czy coś się stało ? . 
-Co ty taka sztywna ? - powiedział Louis ze spuszczoną głową 
-A jaka mam być co ? -mówiłam-no jaka -dokończyłam 
-Idziecie ? - wtrąciłą się Cami 
-Tak 
Weszłam na korytarzu czekał Niall , Zayn i zapłakany Harry 
-Co jest , co się stało ? - zapytała smutna Vanessa 
-Victoria ma operacje ręki , a Liam w śpiączce
-Dlaczego , i przez ile będzie spał ? -zapytałam ze zdziwiona 
-Jakieś 2 tygodnie - powiedział zapłakany Harry 
Nagle wyszedł z sali doktor i powiedział , że operacja się udała a  Liam będzie leżał 3 tygodnie w śpiączce
Harry płakał dalej 

Podeszłam do niego i powiedziałam 
-Harry nie rycz
-Możecie już wchodzić - powiedział doktor wychodzący z sali Viki 
Wpadłam tam jak głupia i powiedziałam 
-O co chodzi czemu tu jesteś , czemu my tu jesteśmy 
-Przepraszam was ale to nic z tego - odpowiedziała mi Victoria 
-Nie rozumiem 
-No bo przed tym wypadkiem miałam kłótnie z Liamem 
-A o co chodziło ? 
-Nie wiem powiedział , że nie będzie dla nas czasu no i .. trochę się zezłościłam 
-Czyli to wszystko twoja wina tak , tak ? - wtrącił się Harry 
-No nie wiem czy moja 
-Wiesz co przez ciebie Liam może nie przeżyć .
-Jak to ? 
-3 tygodnie śpiączki - odpowiedziałam 
-I co porusza cię wina - mówił ciągle zapłakany Harry 
-HARRY ! Cicho to nie jej wina 
-Nie jej ? A kogo ? 
-Nasz bo my ich wypuściliśmy na tą cholerną imprezę , rozumiesz ? 
-Nie , ciągle nie 
-To zrozum to wreszcie 
Zapłakana jak zwykle wyszłam z sali 
Za mną biegli Louis, Vanessa , Niall i Cami 
-O co wam chodzi 
-Wiem masz już tego dosyć ale proszę nie bądź taka nerwowa bo wiesz co się stanie - mówiła Cami 
-Tak wiem bo ja zaraz tam wyląduje . - odpowiedziałam 
-Nie rozumiem - wtrącił się Louis
-Po śmierci rodziców zaczełam się bardzo , ale to bardzo denerwować 
-I zasłabła - dokończyła Vanessa 
Dziewczyny , ja i Louis wyszliśmy ze szpitala
Miałam tego kompletnie dosyć 
**Z PERSPEKTYWY CAMI 
Tydzień później 
Przyjechaliśmy z Lou
Przed szpitalem czekali na nas Victoria , Niall i Zayn 
-A Harry ? - zdziwiłam się że go nie było 
-Siedzi i czeka aż Liam się obudzi 
-No - wymamrotałam Viki 
-To dobrze , że Victoria jest zdrowa 
-Tak bardzo - dodała  Lily 
_______________ 
Przepraszam że takie krótkie .





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz