czwartek, 3 października 2013

Rozdział 9

Dlaa Sabi <3 . 
Dziękuje 
_________________________
-Czyli nie chcesz mieć go za chłopaka ? 
-Nie , mówiłam  już - odpowiedziałam Viki 
-Ta , a za przyjaciela ? 
-No , może być a co  ?
-Nie nic 
2 godziny później ; 
-Proszę tylko nic im nic nie mówcie , ok ? 
-Ta jasne obiecujemy - odpowiedział Vanessa 
Kiedy wyszłam zobaczyłam Lou 
-Co ty tu robisz - zapytałam zaciekawiona 
-Przyjechałem po was - odpowiedział 
-A wiesz co dziś na przerwie było , Lily powiedziała - zaczeła Cami 
-Cicho , nie musisz mówić 
-Ja bym se tam posłuchał , ale jak nie chcesz mi powiedzieć to trudno 
-Dobra powiem ale gdzieś indziej 
Wyszliśmy z budynku i stanełam przy samochodzie 
Ciągle myślałam czy mu to powiedzieć 
-Nie no ja nie mówię - zrezygnowałam - Cami mów za mnie 
-No to tak , dziś na przerwie Thomas jej były zapytał  czy mogą dalej ze sobą być , a  Lily powiedział że ma chłopaka i zgaduj , że niby kogo 
-Hm.... kogoś z zespołu - powiedział Lou 
-Blisko , blisko 
-Liam 
-Nie - mówiła Cami - ale blisko 
-Niall 
-Też nie 
-Hazza 
-No właśnie nie 
-To ja nie wiem , moze Zayn 
-Nie , nie i jeszcze raz nie 
-Ja ? 
-Tak - powiedziałam - zgadłeś 
-A czemu tak powiedziałaś ? 
-No bo Thomas nie dał by mi spokoju , a ja już nie chcę z nim być 
Wtedy zobaczyłam Thomasa , a dlatego że powiedziałam że Louis jest moim chłopakiem i nie wiedziałam co ma zrobić pocałowałam go w usta 
-Yyy... Sory , no ja nie chciałam 
Wszyscy zaskoczeni 
-Uuu ... zaraz dzwonie do Hazzy - powiedziała Cami 
-Cami nie , to ma być w tajemnicy 
-Dobra ja już nic nie mówię 
Dojechaliśmy do domu 
Siadłam na łóżku , nagle ktoś zapukał do moich dzwi 
-Proszę 
To był Louis 
-Hej 
-Co chciałeś , powinieneś być na mnie obrażony za dziś 
-Ja na ciebie , nie 
-Łuu.. to ty jakiś z tych innych 
-Nie rozumiem 
-I tak nie zrozumiesz 
-No a tak do rzeczy świetnie całujesz a po drugie to czemu ja mam być tym chłopakiem 
-No ja chyba najbardziej cię lubię z całego 1D 
Lou tylko się uśmiechną i wyszedł 
20 min później 
Zeszłam na dół , na obiad 
-No i jak nasze gołąbeczki - mówił Zayn 
-O co ci chodzi ? - powiedziałam 
-No już wszyscy wiedzą , że pocałowałaś Lou 
-Skąd to wiecie 
-No przepraszam - przepraszała Vanessa - to było zbyt piękne 
-Wygadałaś , musiałaś ?
-Nie musiałam , ale chciałam 
-To za dużo chcesz 
Weszłam na górę , odrazu weszłam do łazienki 
Zobaczyłam się w lustrze , oczy czerwone 
Weszłam do pokoju 
Nagle ktoś zapukał do dzwi 
To był Horan 
-Mogę wejść 
-A po co ? 
-Bo ktoś cię chce przeprosić . 
________________________________________________________________________________



Jutro , obiecuje jutro następny rozdział . 

3 komentarze:

  1. Super Julcia <3
    Dzięki tobie polubiłam 1D :)
    Masz talent pisz dalej :)

    Sabcia

    OdpowiedzUsuń
  2. No Fajne Fajne + Super zdjęcia
    Czekam na Kolejny :))

    OdpowiedzUsuń