Wstałam jako pierwsza , była 5;12
Wszyscy jeszcze spali a samolot był o 8;30 , więc nie zamierzałam wszystkich budzić
Ubrałam się i zeszłam do kuchni , zrobić śniadanie
Wtedy zobaczyłam Louisa
-Hej , ty nie śpisz ? - zapytałam
-Nie , już od 4;00 - odpowiedział
-Aha
-Lily , muszę cię o coś zapytać
-Tak , mów
-Została byś moją dziewczyną ?
-Lou , gadaliśmy na ten tematy , mam być tylko przyjaciółką
-Tak , pamiętam
-Tylko się nie obraź za to
-Nie , no co ty - powiedział
Poszłam na górę , trochę miałam wyrzuty sumienia , ale zasługuje na inną
Godzina później ;
Pora była wszystkich budzić
Obudziłam już Zayna , Nialla , Viki i Cami
Louis obudził resztę
Wszyscy zjedli śniadanie
Pojechaliśmy na lotnisko
Z PERSPEKTYWY LOUISA ;
-Ej stary co ty taki smutny , nie cieszysz się z wyjazdu ? - powiedział do mnie Niall
-Co , nie , cieszę się tylko chodzi o dziś
-A co się stało ?
-Zapytałem Lily czy będzie moją dziewczyną , ale powiedziała , że nie
-Nie przejmuj się nią , jak nie chce to nie
-Tak , tylko jest problem , że ja się zakochałem , i to bardzo
-Szkoda mi cię - powiedział Liam
-Wiem - odpowiedziałem
10 godzin później
Byliśmy nareszcie w Paryżu , była 18;00
Miałem wejść do pokoju , ale zatrzymała mnie Lily , i powiedziała
-Lou , nie obraziłeś się prawda ?
-Nie , mówiłem już
-Ale cały czas się do mnie nie odzywałeś
-Bo jakoś nie chciałem
Z PERSPEKTYWY LILY ;
2 dni później ;
Dziś koncert , umiem wszystko
Tak naprawdę miałam śpiewać z Louisem , ale ciągle myślę , że się obraził
Godzina 12;00 czas zacząć zakupy , wyszłam w ten dzień z dziewczynami
-Muszę wam coś powiedzieć - powiedziałam
-Tak , a o co chodzi ?
-Wtedy , przed wyjazdem Lou zapytał czy będę jego dziewczyną i ...
-I odmówiłaś ? - przerwała mi Victoria
-Tak
-Jak nie chcesz z nim być to nie , jesteśmy do tego przyzwyczajone - powiedziała Cami
-Naprawdę ?
-No jasne
Godzina 19;30
Koncert czas zacząć , pierwsze było Best song ever
Mineły tak 5 godzin , miały teraz być ostatnie piosenki , przy tamtych trochę się bałam
Ciągle siedziałam koło Louisa , trochę z nim rozmawiałam jak był tylko czas
Harry śpiewał właśnie pierwszą zwrotkę Don ' t Let My Go
Nagle powiedział do mnie Lou
-Lily śpiewasz za mnie Look after You
-Ja , dlaczego ja
-Ty to umiesz a mi się nie chce śpiewać
-To tak specjalnie ?
-Nie
-Aha
-To zaśpiewasz ?
-Nie znam tego
-Znasz
-Czekaj bo sobie to przypominam ... , tak znam
-Całe ?
-No , raczej
-To dobrze
Po chwili przyszedł czas na mnie
Lou złapał mnie za rękę i powiedział ;
-Uda ci się
I tak się stało , zaśpiewałam to doskonale
Zeszliśmy ze sceny i Louis powiedział
-Dziękuje
-Za co ?
-Za to , ze tak świetnie zaśpiewałaś
-Nie ma za co .
__________________________________
Podobało się ? .


Co tu dużo pisać, jak zwykle świetne :)
OdpowiedzUsuńBrak słów na ten rozdział jest super
Sabcia
Fajne Fajnne Szczerze Mówiąc :)
OdpowiedzUsuń